NAJCZĘSTSZE BŁĘDY FOTOGRAFICZNE vol. 2

 
DROGI POCZĄTKUJĄCY FOTOGRAFIE… – czyli najczęstsze błędy retuszerskie popełniane przez początkujących fotografów 
 
 
Jest to drugi post z cyklu rażących błędów początkujących fotografów i tym razem zajmiemy się kwestią obróbki, na którą zwykłam zwracać większą uwagę.
Dobry retuszer potrafi ze słabego zdjęcia zrobić cacko, potrafi zakryć każdą niedoskonałość skóry, wyszczuplić ciało, czy też nadać krągłości, potrafi wygładzić tkaninę, dodać makijaż, domalować brwi, rzęsy, rozjaśnić zdjęcie, zabrać szumy i flary ze zdjęcia. Mogłabym wymieniać w nieskończoność… ale czy o to w tym chodzi?
Bynajmniej.
Drodzy czytelnicy, nie myślcie sobie, że obróbką uratujecie każde słabe zdjęcie (wynikające z czystego lenistwa i prokrastynacji). Tutaj nie chodzi o to, żeby obróbką rekompensować swoje (nie)umiejętności. Owszem, majstrowanie przy zdjęciu wiele daje i niejednokrotnie ratowałam je w ten sposób, przyznaję bez bicia, ale nie tędy droga.
Musicie wiedzieć, że im mniej (widać) – tym lepiej.
Niemniej, zamierzam Wam przedstawić najczęstsze błędy, których być może nie zauważy przeciętny widz, ale który na pewno zostanie dostrzeżony przez osobę mającą styczność z postprodukcją i podstawowymi technikami retuszerskimi.
 
1. WIDOCZNY RETUSZ SKÓRY – KARDYNALNY BŁĄD
Retusz skóry jest bardzo złożonym procesem, z którym nie wszyscy potrafią sobie na początku poradzić i uciekają się do stosowania najłatwiejszych i najmniej czasochłonnych zabiegów „upiększania” skóry.
Nie ma nic gorszego niż częściowe wyretuszowanie skóry, co prawda retusz twarzy z pominięciem rąk można jakoś przeżyć, ale np. niewyretuszowanie części twarzy albo raczej wyblurowanie nie powinno mieć miejsca – czyli używanie rozmycia zamiast innych technik. Nie dość, że pozbywacie się faktury skóry, to jeszcze nadajecie jej wygląd plastiku. Stanowczo odradzam. Dajcie znać w komentarzach, jeśli chcielibyście post z podstawowymi technikami retuszerskimi skóry albo zbiór tutoriali, z których sama się uczyłam.

Następną kwestią jest usuwanie znaków szczególnych, czyli znamion. Jeśli modelka wyraźnie tego nie zaznaczy, to nie usuwałabym na Waszym miejscu pieprzyków czy innych znaków szczególnych, nadających twarzy charakter i naturalność.

Podsumowując, retuszowi skóry radzę poświęcić najwięcej czasu (mówię tutaj zarówno o twarzy jak i o całej sylwetce).


2. ROZJAŚNIANIE ZDJĘCIA – przepalanie.
Lubimy gdy zdjęcia są jasne, wyraziste i świeże, ten efekt można uzyskać już na poziomie samej puszki poprzez właściwy dobór ekspozycji. Natomiast błędem jest przesadzanie z rozjaśnianiem, czyli doprowadzanie do momentu, gdy ze zdjęcia zostaje nic – biała plama. Kiedyś (w gimnazjum) sama lubiłam to robić, bo wydawało mi się, że to pięknie wygląda kiedy na moim autoportrecie nie widać zarysu nosa, tylko same tęczówki i rzęsy, ale w końcu zdałam sobie sprawę z tego, że nadmiernie majstrując przy ekspozycji tylko pogarszam zdjęcie.  A może po prostu miałam źle skalibrowany monitor? :>

3. PRZESYCENIE ZDJĘCIA
I znów, może być problem z monitorem. Radzę zostawić suwaki nasycenia i wibrancji w spokoju, nie podkręcajcie saturacji jeśli nie ma takiej potrzeby…

błędy retuszerskie


 
4. NARZĘDZIE LIQUIFY
Po polsku – narzędzie skraplania. 
Każdy chciałby mieć mniej lub bardziej symetryczną twarz, zgrabne uda, dłuższe nogi, większe piersi czy też muskuły; gęstsze włosy, większe oczy i usta. I nie ma nic złego w poprawianiu rażących defektów. 
Rozmawiając z kimś sam na sam, zamieniając kilka słów w sklepie, czy na jakiejkolwiek wystawie prawdopodobnie nie zauważysz mankamentów będących kompleksami wielu ludzi, natomiast zdjęcia uchwycą każdy szczegół, z którego może być niezadowolona dana osoba. Dlatego uważam, że nie ma nic złego w stosowaniu tego narzędzia, ale WYŁĄCZNIE do korygowania rażących defektów. 
Przy wykorzystaniu liquify zwracaj również uwagę na tło zdjęć, ponieważ to ono może okazać się gwoździem do retuszerskiej trumny.



5. ZBYT MAŁA ROZDZIELCZOŚĆ ZDJĘCIA
O tym nie muszę zbyt wiele pisać. Po prostu starajcie się zostawiać zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości i najlepiej w rozszerzeniu jpeg + psd, do którego możecie zawsze wrócić.
Z kolei do internetu polecam szerokość/wysokość 2048p, między innymi dzięki temu zdjęcia nie będą tracić tak bardzo na jakości.



6. NIEPRACOWANIE NA WARSTWACH
Wiecie, fotografia jest niczym cebula, każda warstwa kumuluje się tworząc dojrzałe warzywo. Praca na warstwach pozwala Wam monitorować postęp pracy i pozwala zawsze wrócić do początku – bezstratnie. Do każdej warstwy można w każdej chwili wrócić, coś poprawić, dodać/odjąć efekt. 
Zachęcam do tego z prostego względu – oszczędzi to nerwów i usprawni cały proces.


7. NADMIERNE WYOSTRZANIE ZDJĘCIA 
Wyostrzanie zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości nie jest konieczne, jeśli złapaliście punkt ostrości, to nie widzę najmniejszego sensu w takiej manipulacji. W przypadku pomniejszania zdjęć i wrzucania ich do sieci owszem, to narzędzie jest niezwykle przydatne, ale proszę – nie przesadzajcie.

8. IRIS BLUR – czyli rozmywanie całego zdjęcia z wyjątkiem określonego pola na zdjęciu.
Wygląda to po prostu tandetnie. Zainwestujcie w obiektyw z jasną przysłoną, jeśli zależy Wam na płytkiej głębi ostrości.

9. ZWIĘKSZONY KONTRAST ZDJĘCIA
Tak jak w przypadku przepalania tracicie zbyt dużo szczegółów, ponieważ zwiększony kontrast powoduje wybicie się bieli i czerni, znikają przy tym kolory pośrednie, czyli tak naprawdę detale zdjęcia.

błędy fotograficzne


Zbliżając się do końca…


10. BIAŁE OCZY I ZĘBY, TO WSZYSTKO CZEGO MI TRZEBA
Wybielamy twardówkę oka i zęby tak żeby z 50 metrów były widoczne. 

NIE ROBIMY TEGO.
Jeśli zęby modelki nie są wystarczająco białe radzę delikatnie zmienić koloryt ustawiając jako wzorzec kolor twardówek na zdjęciu (po lekkim uwydatnieniu), taki zabieg sprawi że zęby mimo wybielenia będą wyglądać naturalnie i nikt nie będzie mógł posądzić Was o maglowanie przy zdjęciu.

Tym pięknym akcentem zakończę ten post. Mam nadzieję, że rozwiał on wszelkie wątpliwości i wniósł coś pożytecznego. Jeśli jeszcze nie czytaliście poprzedniego postu o błędach fotograficznych zapraszam do nadrobienia zaległości.
Znajdziecie mnie na Facebook i Insta.
Trzymajcie się ciepło.
 
 
Oznaczone , , , , , , , ,
  • Mam pytanie jak uzyskujesz takie barwy ( środkowe zdjęcie – http://1.bp.blogspot.com/-DZaBbKqziRA/VRCAqV9bfNI/AAAAAAAAAO0/j51P4isS9kE/s1600/bllleeedy.jpg )? Fajnie było poczytać jakieś porady, które pozwolą uzyskać podobny efekt 😉
    P.S – fantastyczne zdjęcia
    Pozdrawiam Kasia

  • Anonimowy

    Pani fotograf nie dosyć, że uzdolniona w swoim fachu, to spokojnie mogłaby częściej stawać po drugiej stronie obiektywu. Przepiękną, intrygująca, nietuzinkowa uroda..

  • W najbliższym czasie pojawią się kolejne posty o podobnej tematyce, także trzymać rękę na pulsie! 🙂

  • Anonimowy

    Prosimy bardzo o tutoriale i rady do retuszu twarzy 🙂