PROFESJONALNY RETUSZ SKÓRY vol.3 – Dodge & Burn + Selective Color

Dzisiaj pokażę Ci zdjęcia before/after sesji w wannie i zajmiemy się głownie techniką Dodge & Burn, ale wspomnę też o pracy z kolorami. O tym jakich technik używałam do uzyskania efektu poniżej pisałam w poprzednich postach. Jeśli nie czytałeś, to koniecznie nadrób zaległości. 
Linki do poprzednich postów na temat retuszu:
Podstawowe techniki retuszerskie
Frequency Separation

 
 
 
Dodge and Burn to technika powszechnie stosowana przez fotografów/retuszerów na całym świecie. Obecnie niektórzy nawet odchodzą od Frequency Separation na rzecz tej techniki. Niestety jest to technika szalenie czasochłonna, niemniej jednak daje najbardziej naturalny efekt przy obróbce skóry. Jak już wcześniej pisałam – używam kombinacji wielu technik, ale aktualnie staram się podkształcić w tej.
 
Istnieją różne odmiany D&B, a w szczególności:
1.  D&B na oryginalnej warstwie.
2.  Wykorzystanie 50% szarej warstwy.
3.  Wykorzystanie FS – praca na warstwie koloru.
4.  Manipulacje krzywymi.
 
Dzisiaj postaram się dokładnie opisać technikę wykorzystującą 50% szarą warstwę, której użyłam do retuszu zdjęcia Kasi Jabłońskiej. 
 
Trochę teorii. Dodge and Burn polega na zmianie ekspozycji fragmentów obrazu fotograficznego poprzez jej rozjaśnienie/przyciemnienie – stąd też nazwa.  Manipulując ekspozycją możemy zniwelować prawie każdą niedoskonałość skóry, przebarwienia, niepotrzebne cienie, wyszczuplić optycznie rysy twarzy, dodać makijaż czy też wykonać konturowanie twarzy.
 
DODGE AND BURN NA SZAREJ WARSTWIE
 
Metoda bardzo prosta. 
1.   Tworzysz nową warstwę jednocześnie trzymając ALT.
2.   Wybierzasz blending mode – soft light
3.   Zaznaczasz wypełnienie warstwy szarością i voila.
4. Malujesz pędzlami. Ja używam głównie biały i czarny pędzel, choć spróbuj  pokombinować z kolorami.
 
Możesz oczywiście wykorzystać jedną warstwę albo użyć kombinacji warstw. Ja lubię tworzyć kilka warstw, czasami tylko dla rozjaśniania/przyciemniania.
Na obrazku poniżej pokazuję część pracy na kilku szarych warstwach za pomącą różnego koloru pędzli. 
 
 
Jeśli znasz jakieś tipy odnośnie tej techniki koniecznie się podziel! Może jest coś na co powinnam zwrócić uwagę, a może dostrzegasz jakiś błąd? 
No dobra, D&B mamy za sobą, ale chyba coś nie gra na tym zdjęciu… No właśnie. Patrząc na zdjęcie przed widać, że mam jaśniejszą dłoń o reszty ciała. Czy to była kwestia opalenizny czy czegoś innego – do tej pory nie wiem, ale znam sposób, który pomoże wyrównać koloryt. 
 
 
SELECTIVE COLOR
 
Umiejętne wykorzystanie tego narzędzia powoli Ci przyciemnić/rozjaśnić obszary niepasujące do siebie, dostosować koloryt skóry albo też zmienić niepożądany odcień. 
Masz oczywiście kilka opcji zastosowania tego narzędzia. Możesz pracować na kilku warstwach albo na jednej.
 
 
Korzystając z selective color musisz pamiętać dwóch rzeczach:
1.  Odpowiednim zaznaczeniu fragmentu, który chcesz dostosować kolorystycznie.
2.  Po wybraniu narzędzia określić kolor, który chcesz zmienić na zdjęciu.
 
W moim przypadku chciałam przyciemnić jasne fragmenty i nadać im nieco opalenizny. Więc najpierw wybrałam biały kolor i zaczęłam się bawić suwakami Cyan/Magenta/Yellow/Black, następnie bawiłam się też pozostałymi kolorami aż w końcu dotarłam do momentu, w którym odcień na ręce zrównał się z resztą ciała. 
 
I to by było na tyle. 🙂 Mam nadzieję, że wyczerpałam temat, a jeśli o czymś zapomniałam to mam nadzieję, że przypomnisz. 
 
Link to większego zdjęcia before/after:
 
Podsumowanie:
Dodge and Burn jest świetną techniką jeśli masz dużo czasu na bawienie się retuszem skóry. Na pewno warto nauczyć się tej techniki i przy odrobinie czasu stosować głównie ją, gdyż daje naturalny efekt.
Selective Color jest przydatnym narzędziem pozwalającym dostosować koloryt skóry, dodać opaleniznę czy też rozjaśnić skórę. Trzeba się trochę nagimnastykować żeby uzyskać idealny efekt, ale ja ufam oku i zawsze to robię na czuja.


PS Obnażam się na tym zdjęciu, więc proszę o wyrozumiałość. Moje niesforne brwi można zobaczyć w całej okazałości, a blizna na czole ewidentnie wskazuje na to, że byłam ciekawskim brzdącem szukającym cukierków na szafie i lądującym na… gwoździu od taboretu.

Podobało się? To udostępnij. 
Oznaczone , , , , , , , , , , , ,
  • Cieszę się, że pomogłam! 🙂

  • O, dziękuję za post, dzięki niemu wreszcie ogarnęłam D&B 😀